Dawid Podsiadło

– Pamiętasz swój pierwszy występ publiczny?
– Pamiętam nawet pierwszy występ zagraniczny! Miałem 12 lat. W Tunezji na wakacjach, podczas konkursu zorganizowanego przez animatorów, stojąc przy basenie, śpiewałem Długość dźwięku samotności Myslovitz. Mam nawet nagranie. Pokazać?
– A nie strach?
– Trochę, ale słowo to słowo.

Czytaj dalej

Beata Kozidrak

PLAYBOY nr 04, 2016 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Michał Pańszczyk — Możemy przejść na „ty”? Bardzo nam miło! Będziemy się czuli bardziej komfortowo, dzięki czemu czytelnicy tylko na tym skorzystają. Jakie macie pierwsze pytanie? Najbardziej oczywiste z oczywistych. Ile razy odmawiałaś PLAYBOYOWI? Dwa. Ku rozpaczy wszystkich fanów. Uważam, że to, co moje, …

Czytaj dalej

Zbigniew Wodecki i Mitch & Mitch

– Czy Zbyszek dostał już oficjalną „Mitchową” ksywkę?
– Zbigniew Wodecki: A toście mnie zagięli! Myślałem, że ten projekt sam w sobie jest tak zaskakujący, że już nic mnie nie zdziwi. Ale żeby jeszcze wymyślać ksywy? Czasem chłopaki mówią na mnie „Łodeki”…
– Mitch: Przecież sam to wymyśliłeś! Na pierwszym koncercie.
– Mitch: W „Trójce”. Kiedy zostałeś niby przypadkiem wywołany na scenę do „czelendżu na kibordzie”.

Czytaj dalej

Wojciech Karolak

– Miło mi, że jestem według was interesujący. Myślę jednak, że dla ludzi jestem tak naprawdę nikim. W wywiadach ważne jest nie to, co ktoś mówi, ale kto to mówi. Powinien to być ktoś znany, rozpoznawalny. Ktoś, kim ludzie się interesują. Z całym szacunkiem dla panów, ale nie spełniam żadnego z tych wymagań. Mam zatem jedno pytanie: po kiego…?
– Idziemy pod prąd.
– Nie da się ukryć (śmiech). Tylko obiecajcie, że zastopujecie mnie, jak będę za długo pieprzył.

Czytaj dalej

Edyta Bartosiewicz

PRZEKRÓJ nr 39, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke — Rozmawiamy do ostatniego „Przekroju”? Po nas choćby potop. Bardzo to przykre, ale jednocześnie nie­słychanie przystające do mojej sytuacji. Pasujemy do siebie jak ulał, bo przecho­dzę teraz coś w rodzaju śmierci. Cze­kam na swój pogrzeb i, miejmy nadzie­ję, zmartwychwstanie. Wydaję nową płytę, ale z materiałem, …

Czytaj dalej

Andrzej Smolik

PRZEKRÓJ nr 38, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke — Jak zarobiłeś pierwsze pieniądze? Mogę wam opowiedzieć, jak ich nie zarobiłem. Ojciec pracował w mary­narce handlowej i kiedyś byłem z nim na placówce w Ameryce Południowej. Któregoś razu przesadził z gulaszem. Wkroił do niego ekstremalnie dużo chili, które pomylił ze słodką papryką. W ramach …

Czytaj dalej

Anja Orthodox

PRZEKRÓJ nr 32/33, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke — Jak zarobiłaś pierwsze pieniądze? Jako chłopak stajenny na Służewcu. Potem byłam już dżokejką. Oczywiście nie startowałam w wyścigach, tylko na treningach. Przez 10 lat objeżdżałam poranne galopy. Z końmi pracowałam też w stajni pod Brukselą. Dzięki temu w 1986 r. widziałam na żywo Killing …

Czytaj dalej

Cezary „CeZik” Nowak

PRZEKRÓJ nr 27, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Tomasz Jodłowski — Czy Bóg Internetu kupuje gazety? Ostatnio kupiłem… „Przekrój”. Zasko­czeni? „Przekrojem” nie. Raczej tym, że nie zare­agowałeś na „Boga”. Bo nie dajecie mi dokończyć. Za chwi­lę miałem zaprzeczyć, żeby wyjść na skromnego. A gazety kupuję regu­larnie. Nie jestem przywiązany do kon­kretnych tytułów, …

Czytaj dalej

Alicja Węgorzewska-Whiskerd

PRZEKRÓJ nr 28, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Magda Starowieyska — Jak zarobiła pani pierwsze pieniądze? Jako dziecko prezentowałam ciuchy na pokazach mody dziecięcej. Moja mama była szefową reklamy w Spół­dzielni Spożywców Społem i wysyłała mnie na takie imprezy. Występowa­ły tam tylko dzieciaki pracowników. To były czasy, w których nie organizo­wało się …

Czytaj dalej

Artur Gadowski

PRZEKRÓJ nr 18, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Jerzy Dudek — Jak zarobiłeś pierwsze pieniądze? W zakładzie jubilerskim, w ramach praktyk szkolnych. Całe tysiąc zło­tych, czyli jeden „kopernik” (śmiech). Niestety, nie pamiętam, co tak napraw­dę zrobiłem. Na pewno jednak było to coś poważniejszego, niż przewi­dywał program szkolny. Inaczej nie dostałbym tak zawrotnej, …

Czytaj dalej