Tadeusz Rolke

– Rozmowa z fotografem bez pokazania jego prac to samobójstwo dla fotografa i redakcji. Dlatego liczę na to, że odstąpicie od zasady pokazywania aż czterech portretów bohatera wywiadu. W moim przypadku byłoby to bez sensu.
– Nie tyle, że odstąpimy, my pójdziemy dalej. Zamierzamy naprawić 25-letnie zaniedbanie wszystkich kolejnych redaktorów naczelnych i wreszcie zaproponować panu sesję dla nas.

Super. A mogę wybrać modelkę?

Czytaj dalej

Ryszard Horowitz

– Pamięta pan swojego pierwszego PLAYBOYA?
– Musiałem go zobaczyć dopiero w Nowym Jorku, bo na pewno nie w Krakowie. Nie pamiętam dokładnie tego momentu. Za to na zawsze zapisała się w mojej pamięci przygoda na austriacko-węgierskiej granicy, kiedy PLAYBOY autentycznie mnie uratował. Mieszkałem wtedy w Stanach, a moi rodzice w Polsce. Ani ja nie mogłem przyjechać do nich, ani oni do mnie.

Czytaj dalej

Andrzej Pągowski

PLAYBOY nr 7-8, 2009 TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke ilustracja: bohater wywiadu — Pierwszy dyrektor artystyczny polskiego PLAYBOYA – to brzmi dumnie. Prawie jak spełnienie marzeń? W pewnym sensie tak. Pamiętam, że bardzo zabiegałem o tę posadę. Strasznie chciałem się dostać do tej redakcji. Dlaczego? Bo całe nasze środowisko, wszyscy graficy, regularnie wysyłali swoje ilustracje …

Czytaj dalej

Rosław Szaybo

– Jak się uczy języków obcych w łóżku?
– Najlepiej. Oczywiście tylko w sytuacji „przedtem” i „potem”. Problem jednak polega na tym, że jak już człowiek nauczy się języka, to może się okazać, że z niektórymi paniami nie ma po co chodzić do łóżka. Zalecam więc ostrożność.

Czytaj dalej

Janusz Kaniewski

– Czy logo PLAYBOYA wymaga redesignu?
– Absolutnie nie. To jest klasyk, o który trzeba dbać. Bardzo mało logotypów przetrwało do dzisiejszych czasów w niezmienionej formie. A wśród nich jest zaledwie kilka takich, których ludzie używają z własnej woli. Logo PLAYBOYA jest powszechnie wykorzystywane. Niektórzy ozdabiają nim samochody, a inni nawet swoje ciała. To jest wartość nie do przecenienia. Świętość.

Czytaj dalej

Tomek Rygalik

PRZEKRÓJ nr 39, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Krzysztof Kozanowski — Jak zarobiłeś pierwsze pieniądze? Zaczynałem od barterów i wymian bezgotówkowych. Oddałem na przy­kład matchboksa za kulkę butaprenu. Mój tata pracował w Niemczech i często przywoził mi resoraki. Wstyd się pew­nie dziś do tego przyznać, ale miałem ich tyle, że nie mogłem …

Czytaj dalej

Tomek Rygalik

PLAYBOY nr 05, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Daniel Rudzki, Piotr Wacowski — Rygalik to nazwisko z kluczem? Wszystko na to wskazuje. Widocznie pisane mi było projektowanie między innymi mebli. Ostatnio zrealizowaliśmy ciekawy, eksperymentalny projekt food-designowy, który wystawiany jest teraz na prestiżowej wystawie w Rovereto we Włoszech. To stół w całości zrobiony …

Czytaj dalej

Robert Sowa

PLAYBOY nr 07, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Radek Polak — Majeranek czy chilli? Lubię konkret i zdecydowany smak. Możecie zacząć na ostro. Twoja restauracja jest w miejscu, gdzie od dziesięcioleci można było nieźle zaliczyć w mazak. Robert Więckiewicz powiedział nam, że tylko raz zdarzyło mu się dostać łomot, tak jak w …

Czytaj dalej

Witold Kaczanowski

PRZEKRÓJ nr 16/17, 2013 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke fot. Kuba Dąbrowski — Muszę wam powiedzieć, że gdyby „Przekrój” był dalej na pożółkłym, paskudnym papierze, to kochałbym go bardziej. Po raz ostatni widziałem się z Marianem Eilem i jego żoną w Paryżu. Znałem też wszystkich, którzy rysowali na ostatniej stronie – Eryka Lipińskiego, Otka …

Czytaj dalej

Witold Kaczanowski

PLAYBOY nr 9, 2010 rok TEKST: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke, Marcin Meller fot. Kuba Dąbrowski — Podchodzę pod osiemdziesiątkę, więc mam prawo zaproponować młodszym, żebyśmy byli na „ty”. Jesteśmy zaszczyceni.   Poza tym pożegnajmy się, bo na trzeźwo już się nie zobaczymy… (W tym momencie wszyscy poza największym w Warszawie abstynentem – Naczelnym PLAYBOYA – …

Czytaj dalej