Wojciech Mecwaldowski
Złapaliście mnie w doskonałym momencie. Jestem świeżo po obejrzeniu projektu artystycznego mojej koleżanki, która zrobiła zdjęcia kilkudziesięciu wagin. Większość, które oglądałem, była natural, bez depilacji. To akurat tragedia. Słyszałem...
Paweł Borowski
W twoim filmie Zero nie ma imion. Są tylko postacie w stylu „Barczysty biznesmen” i „Niechlujny tłuścioch”. A jak byś nas określił?
Może „Weteran z Seatlle” i „Silny w spokoju”?
Tacy ludzie pracują dziś w PLAYBOYU. Pamiętasz moment, w którym PLAYBOYA zobaczyłeś po raz pierwszy?
Krzysztof Miller
Twoja droga zawodowa zaczyna się w momencie, gdy robisz zdjęcia demonstracji studenckich w latach 80. Jak wspominasz ten okres?
Połączenie przyjemnego z pożytecznym. Byłem w opozycji szarą myszką, wyposażoną tylko w dobry aparat. W podziemiu nie było problemu ze...
Gene Gutowski
Kim jesteś, Gene: Amerykaninem czy Polakiem?
Amerykaninem z głębokimi polskimi korzeniami.
Nie chcesz mieć polskiego paszportu?
W każdej chwili mogę mieć, ale po co? Polski paszport, polski obywatel, czyli polskie podatki.
Twoją autobiografię miał wydać Znak, ale nie...
Urszula
Dlaczego 13 lat temu się dla nas nie rozebrałaś?
Słucham?! Dlaczego miałabym się wtedy rozbierać?
Bo byłaś w 1997 roku na okładce grudniowego PLAYBOYA. Razem z Kayah promowałyście płytę dołączoną do numeru.
A czy ktoś mi wtedy proponował sesję?
Jurij Andruchowycz
Osiągasz sukcesy zarówno jako pisarz jak i performer – wokalista. Co jest bardziej ekscytujące?
Zaczęło się to wszystko od BuBaBu (skrót od burleska bałagan bufonada – działająca w latach 80. i 90. grupa poetycka i performerska, której założycielem, obok Saszki...
Płk Roman Polko
Gdzie pan przeszedł chrzest bojowy?
Na Bałkanach, w Krajinie. Nie przypominam sobie dnia bez jakiejś wymiany ognia w polskiej strefie. Wielokrotnie miałem do czynienia z zabitymi, rannymi. Na mój posterunek uciekali ludzie. Przychodzili Serbowie, Bośniacy i błagali...
Maciej i Wojciech Szczęśni
„Jest potwornie złośliwą mendą, ale dowcipną, więc wszystko uchodzi mu płazem”. Kto to powiedział i o kim?
Wojciech: (z lekkim przerażeniem w oczach): Ja? O tacie?
Maciej: Skoro przyszło ci to w ogóle do głowy, to...
Jan Tomaszewski
Dlaczego piłkarze nie są zbyt wyrafinowanymi mówcami?
Bo muszą szybko gadać. Podłapują sporo boiskowej gwary. Winni są też dziennikarze. Przecież wszystko zależy od ich pytań. „Co pan czuł, jak pan strzelił bramkę?” No, kurwa, co czułem? Zamknąłem oczy, pierdolnąłem! I wpadła.