O nas

Bartosiak-Klinke-dWywiadowcy we własnych osobach: Arkadiusz Bartosiak i Łukasz Klinke (dla ułatwienia stoją w odwrotnej kolejności).

Jesteśmy duetem z gatunku pokracznych. Zawsze razem, ale zawsze osobno. Dzieli nas prawie wszystko: od owłosienia, przez kobiety, rozmiary, byty, na zwykłych upodobaniach kończąc. O podobieństwach pisać nie możemy, bo są nudne i się nie sprzedają. Chwalić się nie potrafimy, choć wiadomo, że jesteśmy absolutnie niepowtarzalni. A już na pewno niepowtarzalne są nasze rozmowy, które spisujemy od paru lat. Zachęcamy do lektury i przypominamy, że poniższych tekstów nie można komentować. Dlaczego? Nie lubimy krytyki. I to nas łączy.

Bartosiak&Klinke

KOLEGA O KOLEDZE:

Arkadiusz Bartosiak – wyższy i cięższy. Pochodzi z Józefowa. Dla bliskich – Aron. Pracował w jednej bardzo poważnej redakcji, korespondował z paru bardzo poważnych miejsc, wymyślał nawet telewizyjne dokumentalne opery mydlane, aż w końcu wbił się w stały bardzo niepoważny wywiadowczy układ partnersko-dziennikarski. Mimo tego nadal jest heteroseksualny. Mieszka w centrum, pedałuje na rowerze, pasjonuje się historią Turcji i podśpiewuje stare hity Rage Against the Machine. Jego marzeniem są radiowe wygłupy, choć – jak twierdzi – za bardzo piszczy. W sumie fajny koleś, choć lubi zaczepki. Tylko po to, żeby się pokłócić. Nie zawsze mu się udaje i pewnie dlatego od czasu do czasu chodzi nadęty. Ale niezaprzeczalnie „daje radę”.

Jego niepowtarzalne życie w linkach – więcej tlenu / wszystko źle

Łukasz Klinke – niższy, ale bardziej przypakowany. Wychowany na Stegnach, ale zadziera nosa na Saską Kępę. Dla bliskich – Hipek (chyba nikt nie wie dlaczego). Pracował w dwóch rozgłośniach radiowych (jedna miała aż trzy nazwy), realizując młodzieńcze fascynacje. Pewnie do dziś byłby Panem Głosem, gdyby wszystkie radia w Polsce nie zeszły na korporacyjne psy. Wywiady prasowe to jego hobby i jedyny kontakt z zawodem (wyuczonym). Swego czasu zaprzepaścił metalową karierę muzyczną i teraz marzy o nowej perkusji – w nowym prywatnym studiu, w piwnicy segmentu na Saskiej Kępie (jakżeby inaczej). Ogólnie fajny gość, ale bywa nudnawy. Pantoflarz – prawdopodobnie z miłości, nie z charakteru. Ojciec świetnych bliźniaków (dwujajowych i dwupłciowych). Z braku czasu za rzadko patrzy w lustro. To z kolei utwierdza go w przekonaniu, że świetnie dałby sobie radę jako gwiazda telewizyjna. Choć ma wiele wad, głównie wzroku, niezaprzeczalnie i zawsze „daje radę”.

Jego niepowtarzalne życie w linkach – rozgłos / supergłos

KONTAKT: wywiadowcy.pl(małpa)gmail.com

fot. Szymon Szcześniak, fot. na stronie głównej - Waciak